A i w Gdańsku Tyle zimy
A i w Gdańsku
Tyle zimy
Wszystkie
trasy
Jedna klasa
I arterie a
i boczne
Sprawiedliwie
toną w zaspach
Uwijają się
spycharki
Sypiąc piasek z solą
Jak popadnie
Czyniąc
wszędzie
Śnieżne
błoto
Biedne
wszystkie
Wszystkie
miękną
W
okamgnieniu
Bowiem gdy
but przemoczony
Traci
zdrowie
Traci połysk
Traci
wszystko
Lecz im
dalej jest od jezdni
Zima klasa
I but pewny
Swojej misji
Bowiem śnieg
Puszek
puszysty
Sam butowi
nie zagraża
Witki brzozy
Samo srebro
W mroźnym słońcu
Samo złoto
Warto w
ciszy
Iść przed
siebie
Warto w
ciszy
Iść do
siebie
Śniegiem zasypaną
drogą
Na dzielnicy
śliski chodnik
To już prawie
Wszędzie
norma
Śliskie
czasy
Co tu mówić
O sukcesach kraju
Gdy rząd
zimy nie ogarnia
W zaspach
drzemie
Snem
niedźwiedzim
Jak rząd w zaspach
Mocno siedzi
Gotów by tak
Sobie siedzieć
Nawet całe
Długie lata
Ilustracje i tekst
Stanisław
Józef Zieliński
8. 02. 2026

Komentarze
Prześlij komentarz